Ampersandy i inne

Od jakiegoś czasu śmieszy mnie pewna językowa przypadłość jaką obserwuję na moim wydziale :).

Wstęp:

Informatycy to często leniwi ludzie którzy kombinują jak się nie namęczyć :) - na przykład wymyślono operator “++” stosowany między innymi w języku C, działa on następująco:

zwykły zapis:

i=i+1; // gdzie “i” jest jakąś tam dowolną zmienną którą inkrementujemy (zwiększamy) o jeden.

z operatorem “++“:

i++; // komenda równoważna a oszczędza się co najmniej dwa znaki :) przy zmiennej mającej dł. jednego znaku.

Meritum:

Ci sami leniwi informatycy na określenie znaku “&” nie mówią “end” (tak przecież szybciej) a “ampersand“.. jak by chcieli pokazać się ze angielskim.. :) - a z tym bywa krucho czasem.. - ileż to okaleczeń można usłyszeć jak ktoś czyta kod programu.. :) (ja pewnie też zbytnio statystyk nie polepszam :) ). Co ciekawe - ta dłuższa wymowa jest preferowana przez prowadzących.

Related Articles

3 Comments

fidelOctober 11th, 2006 at 11:17 pm

Mi się ampersand podoba i uważam go za jak najbardziej logiczny. Najbardziej leję z tekstu ” przeciążenie operatora”, który po prostu króluje w Helionowskiej literaturze. Śmiech na sali jednym słowem. No ale niestety tak to jest jak się za tłumaczenie informatycznych książek biorą humaniści…

GrelOctober 12th, 2006 at 10:24 am

W ogole nie wiem o co chodzi, wypisujecie jakieś pogańskie zaklęcia a wskrzeszanie umarłych… Bawcie się dobrze w magicznym świecie symboli, ja chyba jestem humanistą…;]

ad@mOctober 12th, 2006 at 4:26 pm

może i logiczny :), ale ja mówię że wymawianie “ampersand“ jest nielogiczne zważywszy na to że “end” jest szybciej - przecież taki jest ogólny kierunek (jak z tym “++”) aby było szybiej i krócej :).

Leave a comment

Your comment