Informatycy..
Nie no, nie wytrzymałem :).
Jak można będąc na III (!) roku informatyki nie rozumieć tego że jak się jest zapisanym na listę mailową to można na nią wysyłać listy tylko i wyłącznie z adresu który na nią jest zapisany? Że Mailmanowi (system obsługi list mailingowych, taki właśnie mam zainstalowany na Przymusiala.NET, jest też np. na ZHR.pl) nie jest wszystko jedno z jakiego adresu dostaje korespondencję. Co z tego że *@o2.pl, *@tlen.pl i *@go2.pl są aliasami do tego samego konta? Przecież to zupełnie inne domeny! Rozumiem że miał bym to tłumaczyć zwykłemu użytkownikowi internetu.. ale komuś kto jest na III roku?
Widzę że czasem z informatykami jest podobnie jak z wicepremierami.. ech.. .
Tak, jest to ta sama Studentka która nie rozróżniała kiedyś ankiety od netkiety.. .
Ostro… Ja też się czasem zastanawiam co niektórzy ludzie robią na moim kierunku :D
uczą się analizy, algebry, fizyki, propabilistyki, matematyki dyskretnej..
a przepraszam to źle że się tego uczą? :P
Niech idą na matmę albo fizę, jeżeli chcą się w tym specjalizować. Jak chcą być informatykami, to niestety fachowe przedmioty powinny być na pierwszym miejscu. :)