Wróciłem wczoraj z Krakowa ze spotkania szefów kręgów - dawno się tak nie zmęczyłem siedząc w jednym miejscu :). Do samego Krk przybyłem już w piątek o 20, zaliczyłem spacerek po starym mieście a następnie grę “Osadnicy” u AB.
W sobotę było trochę przygód z dotarciem - najpierw korki a potem okazało się że moje zdjęcie [...]