pwd. Adam Przymusiała HO
przewodniczący KHS “Matrix”
Członek Wydziału Harcerstwa Starszego ZHR
To skan listu który wysłałem z mojego pierwszego obozu harcerskiego w roku 1996, cóż - początki bywają trudne :). Tu link do rzeczonego pomostu z plażą (zdjęcie pożyczone - sam się sobie dziwię że nie zrobiłem im zdjęcia jak byłem w zeszłe wakacje nad jeziorem Charzykowskim)

6 users commented in " Początki bywają trudne.. :) "
Follow-up comment rss or Leave a TrackbackNo nieźle… ;)
Założyciel mojej drużyny posadził wszystkich w stołówce i dyktował co ma być w liście do rodziców… :D
No prosze! A mimo wszystko kontynuowaleś przygodę :)
Swoją drogą ciekawe jakie rzeczy piszą dzieciaki w pierwszych listach z obozów. Mój był pełen egzalatcji i włoskich słówek (zapis bezpośredniej wymowy) jako, ze gościliśmy wtedy skautów w Włoch :)
Guzik prawda ;) Został reaktywowany po okresie niebytu harcerskiego w 1999/2000 r. Przygoda z wieloma drużynami. A teraz PANICHO ;) Nawet Naczelnik go wypisuje w rozkazach ;) ehhhh …
?
Kto? Bo jeśli o mnie chodzi to jedyna “przerwa” to wakacje 1997 gdzie nie pojechałem na obóz - no ale potem to sobie dobrze odbiłem :).
ps.
u Naczelniczki też raz się pojawiłem ;)
Może mało widoczny byłeś wtedy i dlatego ten “okres niebytu harcerskiego” się pojawił? :P
Teraz to już chyba wszyscy cię kojarzą ;-)
buahahaha
Leave A Reply